Doradca podatkowy specjalizujący się w obszarze cen transferowych oraz podatku dochodowego od osób prawnych. Autor licznych komentarzy i opinii podatkowych publikowanych w prasie branżowej i portalach eksperckich.
Windfall tax w Polsce – założenia projektu i główne wątpliwości
29 maja 2026 r. na stronach Rządowego Centrum Legislacji opublikowany został projekt ustawy wprowadzającej tzw. podatek od nadzwyczajnych zysków (windfall tax). Proponowana regulacja wpisuje się w obserwowany w ostatnich latach trend opodatkowania nadzwyczajnych rent ekonomicznych w sektorze energetycznym, jednak jej konstrukcja – zwłaszcza w kontekście retroaktywności – rodzi istotne pytania natury konstytucyjnej i praktycznej.
Poniżej przedstawiamy kluczowe założenia projektu oraz najważniejsze obszary ryzyka.
Kogo ma dotyczyć podatek?
Zakres podmiotowy projektowanego podatku jest stosunkowo wąski i obejmuje wyłącznie sektor paliwowy. Podatnikami mają być podmioty prowadzące działalność obejmującą:
- wytwarzanie paliw ciekłych (w procesie rafinacji ropy naftowej),
- obrót paliwami ciekłymi (w tym import i nabycia wewnątrzwspólnotowe), o ile posiadają stosowną koncesję na obrót paliwami z zagranicą.
W praktyce regulacja ma objąć relatywnie niewielką grupę największych przedsiębiorstw – szacunkowo ok. 20–30 podmiotów działających w Polsce.
Kiedy podatek ma zostać wprowadzony?
Projekt przewiduje formalne wejście ustawy w życie z dniem 1 sierpnia 2026 r. Jednocześnie opodatkowaniem objęte mają zostać dochody osiągnięte wcześniej – w okresie od 1 marca 2026 r. do 31 grudnia 2026 r.
Pierwsza zaliczka obejmowałaby więc kilka miesięcy „wstecz” i byłaby płatna do 25 sierpnia 2026 r.
Jak ma działać mechanizm opodatkowania?
Projekt przewiduje stosunkowo złożony mechanizm identyfikacji „nadzwyczajnych zysków”.
Podstawę opodatkowania stanowić ma nadwyżka przychodów faktycznych ze zbycia paliw ponad przychody hipotetyczne, czyli takie, które podatnik osiągnąłby przy „normalnym” poziomie marży.
Przychody hipotetyczne wyznaczane są przy zastosowaniu tzw. marży referencyjnej, która opiera się na historycznej średniej marży podatnika i jest powiększana o 20%, lecz nie może być niższa niż 2%.
Mechanizm ten ma na celu opodatkowanie wyłącznie tej części wyników, która przekracza poziom uznawany za „normalny”.
Stawka podatku wynosi 75% podstawy opodatkowania.
W praktyce oznacza to bardzo wysokie obciążenie marginalne nadwyżkowych zysków ze zbycia paliw – choć formalnie tylko tej ich części, która przekracza próg referencyjny.
Jak będzie rozliczany?
Podatek będzie wpłacany w formie miesięcznych zaliczek (narastająco) do 25. dnia miesiąca następującego i rozliczany rocznie – do 30 kwietnia 2027 r.
Jednocześnie ustawodawca wyłącza możliwość zaliczenia zapłaconego podatku do kosztów uzyskania przychodów w CIT/PIT.
Ile ma przynieść wpływów?
Zgodnie z oceną skutków regulacji łączne wpływy mają wynieść ok. 5 mld zł, z czego 4,75 mld zł w 2026 r. i 0,25 mld zł w 2027 r.
Dochody te mają stanowić rekompensatę dla budżetu państwa za obecnie podejmowane działania osłonowe (obniżki VAT i akcyzy, regulacje cenowe).
Uzasadnienie ekonomiczne i polityczne
Projekt odwołuje się do nadzwyczajnych zdarzeń rynkowych w 2026 r., w szczególności:
- gwałtownego wzrostu cen ropy (ok. 65 USD → ponad 120 USD za baryłkę),
- skokowego wzrostu marż rafineryjnych,
- jednoczesnego obciążenia konsumentów wysokimi cenami paliw.
W ocenie projektodawcy część sektora paliwowego osiągnęła zyski o charakterze „renty ekonomicznej”, nie wynikające z efektywności operacyjnej, lecz z szoku geopolitycznego.
Podatek ma więc pełnić funkcję redystrybucyjną, stabilizacyjną i fiskalną (finansowanie działań osłonowych).
Kluczowe wątpliwości konstytucyjne i praktyczne
Najistotniejszym problemem projektu jest jego potencjalna niezgodność z Konstytucją RP. Projekt wprost zakłada opodatkowanie dochodów osiągniętych przed wejściem w życie ustawy, co stanowi naruszenie podstawowej zasady zakazu retroaktywność przepisów podatkowych (lex retro non agit). Uzasadnienie próbuje bronić tego rozwiązania, wskazując że zakaz retroaktywności nie ma charakteru absolutnego w prawie podatkowym i możliwe są wyjątki w sytuacjach nadzwyczajnych. Jednocześnie sam projektodawca przyznaje, że konstrukcja ta wymaga oceny przez pryzmat art. 2 Konstytucji (zasada demokratycznego państwa prawnego).
W praktyce oznacza to realne szanse zakwestionowania regulacji jako naruszającej zasadę ochrony zaufania do państwa, zasadę pewności prawa oraz zakaz działania prawa wstecz.
Problematyczna może okazać się również kwestia samej kalkulacji podstawy opodatkowania, opartej na regulacjach księgowych i mającej uwzględniać również wynik na zabezpieczających pochodnych instrumentach finansowych.
Wnioski
Projekt polskiego windfall tax wpisuje się w szerszy trend europejski opodatkowania nadzwyczajnych zysków sektora energetycznego. Jednocześnie jego konstrukcja zawiera kilka elementów, które znacząco zwiększają ryzyko prawne (głównie z uwagi na retroaktywne objęcie dochodów podatkiem).
Z perspektywy praktycznej oznacza to, że ewentualne wejście w życie regulacji prawdopodobnie będzie wiązało się z istotnymi sporami interpretacyjnymi i możliwymi skargami konstytucyjnymi.